Sandra i Olek – kolorowa sesja narzeczeńska w Szczecinie

Za oknem 5 stopni, aż musiałem odkopać zimową kurtkę. Z tęsknotą więc dziś oglądam te zdjęcia, gdzie jeszcze miesiąc temu biegaliśmy po łąkach w T-shirtach.

A biegaliśmy w składzie Sandra, Olek i Ja oczywiście, do tego jedna sarenka i parka łabądków, które pokazały gdzie Nas mają.

Miejsce akcji dość „oklepane” przez fotografów z rejonu, ale na Nasze zamiary idealne.

Piękna panorama Szczecina była przysłowiową „kropką nad i” – polecam każdemu zabawę w odkrywanie starej żwirowni.

Do tego zacna ekipa wesołków i wariatów gotowych na wszystko (chcę więcej takich ludzi!!) super się pracowało, było zabawnie, miło i kolorowo, a przede wszystkim „ciepło”.

…ale dość gadania odpalamy muzę i oglądamy ? miłegooooo

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *